Zapytaj, o co chcesz
Zebraliśmy pytania, które najczęściej słyszymy przy wejściu i na czacie. Jeśli nie znajdziesz swojego, napisz do nas, a odpowiedź trafi także tutaj.
Rozwiej praktyczne wątpliwości
Czy trzeba mieć własne gry albo sprzęt?
Nie. Klubownia ma półki z grami, kontrolery, dwa stanowiska komputerowe i dwie kanapy z ekranami. Wystarczy, że przyjdziesz. Jeśli kiedyś zechcesz zabrać grę do domu, wypożyczysz ją z katalogu na tydzień.
Jak długo trwa pierwsza partia dla początkujących?
Zwykle około godziny, razem z tłumaczeniem zasad. Wybieramy gry, które da się wyjaśnić w kwadrans, a potem gra się je w tempie najwolniejszej osoby przy stole. Pośpiech nie jest tu cnotą.
Czy mogę przyjść ze znajomym?
Oczywiście, pod warunkiem że znajomy ma skończone osiemnaście lat. Warto, żeby zapisał się osobno, bo wtedy opiekun przygotuje miejsca przy tym samym stole. Czasem lepiej jednak rozdzielić się na pierwszą partię i poznać nowe osoby.
Czy mogę wyjść w trakcie wieczoru i wrócić?
Możesz robić, co ci wygodne. Wystarczy powiedzieć opiekunowi, że wychodzisz na chwilę, a twoje miejsce zostanie przy stole. Gdy wrócisz po godzinie, ktoś streści ci, co się wydarzyło, i dołączysz do następnej tury.
Co zrobić, gdy nie lubię rywalizacji?
Zacznij od gier kooperacyjnych, w których wszyscy działają wspólnie przeciwko planszy albo scenariuszowi. Opiekun zawsze ma kilka takich pozycji pod ręką. W lidze też możesz być kibicem, bez żadnego obowiązku gry.
Czy w klubowni można zjeść obiad?
Nie sprzedajemy jedzenia i nie mamy kuchni, ale w sieni stoi czajnik, a obok niego kubki. Kanapkę możesz zjeść w wyznaczonym kącie, z dala od sprzętu i pudełek. Kawa, herbata i lemoniada czekają na wszystkich.
Czy wolno robić zdjęcia w trakcie gry?
Tylko za zgodą wszystkich osób, które widać na kadrze. Zapytaj opiekuna, a on zapyta stół. Jeśli ktoś odmówi, odkładamy aparat bez dyskusji. Telefon można mieć w kieszeni, byle nie świecił w oczy przy ekranie.
Czy mogę przyjść w dowolnym stroju?
Tak. Nie obowiązuje żaden dress code, wystarczy wygodne ubranie i obuwie, w którym nie przeszkadza ci siedzenie przez kilka godzin. W klubowni bywa chłodniej przy oknach, więc warto mieć coś na ramiona.
Czy mogę przyjść tylko popatrzeć?
Możesz. Zajmij miejsce przy stole, na kanapie albo przy wejściu i patrz, ile chcesz. Wielu stałych uczestników zaczęło od oglądania przez dwa wieczory, a trzeciego ktoś zapytał, czy nie chcą dołączyć. Nikt cię nie pospiesza.
Co zrobić, jeśli zasady są dla mnie za trudne?
Powiedz o tym od razu. Opiekun upraszcza grę, usuwa kilka reguł albo proponuje inną pozycję o podobnym klimacie, ale lżejszą. Żadna gra nie jest warta frustracji, a trudne wersje poczekają na ciebie na półce.
Dowiedz się, jak ekipa działa na co dzień
Jak działa nasz czat?
To serwer czatu z kilkoma pokojami: powitalnym, do pytań o zasady, do szukania składu na mecz i do rozmów o wszystkim innym. Nowe osoby trafiają do pierwszego, gdzie czeka Maria. Moderacja działa codziennie od rana do późnego wieczoru.
Czy muszę być na czacie, żeby grać w lidze?
Nie musisz, ale pomaga. Mecze sieciowe umawiane są właśnie tam, a sędzia ogłasza w czacie wyniki i zmiany. Jeśli wolisz inny kontakt, podaj w formularzu adres e-mail i zapytaj opiekuna, jak najłatwiej cię złapać.
Jak zgłosić wynik meczu sieciowego?
Wystarczy krótka wiadomość do sędziego z nazwami drużyn i liczbą punktów, a przy spornej partii także z krótkim opisem sytuacji. Sylwester zapisuje wynik w zeszycie i dodaje go do tabeli przed kolejnym czwartkiem.
Co jeśli moja drużyna rozpadnie się w trakcie sezonu?
Zdarza się to częściej, niż byśmy chcieli. Sędzia dolosowuje osoby z listy rezerwowej tak, żeby w trójce nadal był ktoś doświadczony. Punkty drużyny zostają, a zmiana składu nie jest powodem do wstydu.
Czy mogę poprowadzić własny wieczór?
Chętnie to widzimy. Zgłoś pomysł Filipowi, powiedz, jaką grę lub gatunek chcesz pokazać, i wybierz dzień. Pierwszy raz prowadzisz razem z opiekunem, a jeśli spodoba ci się tłumaczenie, dołączysz do stałej obsady.
Skąd biorą się nowe gry w katalogu?
Z półek uczestników. Gdy ktoś chce, żeby jego gra trafiła do wspólnego katalogu, zgłasza ją opiekunowi, a Kazimierz sprawdza zasady i pisze krótki opis. Pudełko dostaje kartkę z imieniem właściciela i wraca do niego, kiedy tego chce.
Kto układa trójki w lidze?
Losuje je sędzia na wieczorze otwarcia, z zachowaniem zasady, że w każdej jest osoba doświadczona i nowa. Wyniku losowania nie zmienia się na prośbę drużyn, chyba że ktoś nie może przychodzić w czwartki. Wtedy sędzia dolosowuje zastępstwo.
Czy mogę wrócić po dłuższej przerwie?
Oczywiście. Wielu stałych uczestników znikało na kilka miesięcy, bo praca albo życie wzywały gdzie indziej. Wracają, siadają przy stole, a opiekun przypomina im zasady. Jedyne, o co prosimy, to krótka wiadomość na czacie, żebyśmy wiedzieli, że jesteś.
Jak mogę pomóc, nie będąc opiekunem?
Przyjdź pół godziny wcześniej i pomóż rozstawić stoły albo zostań po wieczorze, żeby schować pudełka. Możesz też przeczytać szkic poradnika Kazimierza i powiedzieć, czy wszystko jest jasne już przy pierwszym czytaniu. Każda para rąk się przyda.