Zagrajmy Razem: usiądź przy stole, resztę pokażemy
Dawno nie grasz albo nie wiesz, od czego zacząć? Jesteś u siebie. Zagrajmy Razem to ekipa z Zawiercia, która spotyka się w klubowni przy ulicy Piłsudskiego i uczy się grać razem, przy stole i przy ekranie. Na każdym wieczorze czeka opiekun, który tłumaczy zasady bez pośpiechu. Nikt tu nie pyta o staż ani o wyniki. Wstęp jest bezpłatny, bez wpisowego i bez składek, a drzwi otwieramy wyłącznie osobom pełnoletnim, od 18 lat. Wpadnij we wtorek po siedemnastej albo napisz, jeśli wolisz najpierw o coś zapytać.

Usiądź, nikt tu nie sprawdza wyników
Kiedy ostatnio zdarzyło ci się usiąść do gry bez myśli, że ktoś zaraz oceni, jak ci poszło? Ja już nie pamiętam. Przez kilkanaście lat pracowałem w Zawierciu na zmiany, granie zeszło na ostatni plan, aż pewnej zimy znalazłem w szafie stary pad od konsoli i zrozumiałem, że nie mam z kim go podłączyć.
Rozejrzałem się po mieście. Większość ekip grała od dawna i mówiła językiem, którego nie rozumiałem, więc powiesiłem kartkę w osiedlowej świetlicy: w sobotę siadam przy stole, przyjdźcie, jeśli też dawno nie graliście. Przyszło sześć osób. Pad okazał się bez baterii, skończyło się na kostkach i prostej grze, której zasady zmieściły się na jednej stronie.
Dziś mamy klubownię na parterze starej kamienicy przy Piłsudskiego 34, sześć stołów, półki z pudełkami i kilka ekranów. We wtorki uczymy się od zera, w czwartki gramy ligę dla początkujących, w piątki łączymy ekran ze stołem. Każdy wieczór ma opiekuna, który siada z nowymi i tłumaczy, aż wszystko jest jasne.
Wstęp jest bezpłatny: bez wpisowego, bez składek i bez opłat za stolik, bo klubownię trzymają wolontariusze. Przychodzą do nas wyłącznie osoby pełnoletnie, od 18 lat. Możesz zapisać się przez formularz albo po prostu wejść we wtorek po siedemnastej i powiedzieć, że to twój pierwszy raz.

Opiekun wieczoru
Na każdym spotkaniu ktoś tłumaczy zasady i dba, żeby nikt nie siedział sam.
Lekkie partie
Zaczynamy od gier na godzinę, z krótkimi zasadami i bez żmudnej nauki.
Ekran i stół
W piątki grasz przy ekranie albo przy planszy i zmieniasz miejsce, kiedy chcesz.
Powroty mile widziane
Pad leży w szafie od lat? Odświeżymy to razem, bez żadnych docinków.
Sprawdź, co dzieje się w każdej porze roku
Zajrzyj do środka przed pierwszym wieczorem




Znajdź klubownię przy Piłsudskiego
Adres
ul. Piłsudskiego 34, 42-400 Zawiercie
Kontakt
+48 32 672 18 45 · ekipa@zagrajmyrazem.com
Godziny
wtorek – niedziela, 17:00 – 22:00 (poniedziałek wolny)
Zapytaj, zanim przyjdziesz
Czy mogę przyjść bez znajomych i bez żadnej wiedzy?
Jak najbardziej, większość osób pojawia się pierwszy raz w pojedynkę. Wejdź we wtorek po siedemnastej i powiedz, że to początek. Opiekun wieczoru posadzi cię przy stole z innymi nowymi i wytłumaczy pierwszą grę od zera.
Co zabrać ze sobą na pierwszy wieczór?
Wystarczy dowód, że masz osiemnaście lat, i ochota na rozmowę. Gry, kontrolery i sprzęt czekają na miejscu, a kawę, herbatę i lemoniadę dostaniesz od nas. Możesz przynieść jedno własne pudełko, ale nikt tego nie wymaga.
Ile kosztuje wstęp i czy trzeba się zapisywać?
Nic nie kosztuje. Nie pobieramy wpisowego, składek ani opłat za stolik czy prąd. Zapis przez formularz pomaga nam przygotować opiekuna, ale do klubowni możesz też wejść bez zapowiedzi, od wtorku do niedzieli, między 17:00 a 22:00.
Z kim będę rozmawiać na miejscu?
Na wejściu czeka opiekun wieczoru, a w ekipie jest pięcioro stałych wolontariuszy. Ja bywam prawie codziennie, Maria dba o czat, Filip układa tydzień, Kazimierz pisze poradniki, a Sylwester sędziuje ligę. Reszta to uczestnicy, tacy jak ty.
Czy mogę zostać tylko przy ekranie albo tylko przy planszach?
Tak. W piątki jedna część wieczoru należy do ekranów, druga do stołów, ale nikt nie pilnuje, co wybierasz. Możesz zostać przy jednym i zmienić zdanie po godzinie. Jeśli chcesz tylko patrzeć, też jest dobrze.
Sięgnij po coś lekkiego
Na półkach leżą gry, które da się wytłumaczyć w kilka minut: kooperacyjne, w których cały stół gra przeciwko planszy, szybkie gry z kostkami, łamigłówki i proste wyścigi. Kto woli ekran, znajdzie u nas zręcznościowe platformówki, wyścigi i przygodowe gry dla dwóch osób na jednej kanapie.
Wybór zależy od tego, kto danego wieczoru przyjdzie. Opiekun pyta, jakie gry pamiętasz z dawnych lat, i podaje coś w tym duchu, tylko prostsze. Gdy zasady wejdą do głowy, sięgamy po coś dłuższego. Żadna gra nie jest u nas obowiązkowa, a odłożenie pudełka w połowie wieczoru nikogo nie obraża.

Kooperacja
Wszyscy przy stole grają razem przeciwko planszy.
Kostki i pionki
Krótkie rozgrywki na godzinę, zasady mieszczą się na kartce.
Kanapa i ekran
Gry dla dwóch lub czterech osób, bez długiej nauki.
Dawne gatunki
Przygodówki i łamigłówki, które pamiętasz sprzed lat.
Zapamiętaj cztery rzeczy, zanim usiądziesz
- Gramy po to, żeby grać razem. Wynik jest tłem wieczoru, a nie jego celem, więc nikt nie wytyka błędów i nie komentuje cudzych ruchów, zwłaszcza gdy ktoś siedzi przy stole pierwszy raz.
- Pytanie o zasady nie jest słabością. Opiekun stołu odpowiada na nie tyle razy, ile trzeba, a gdy wszyscy mają dość tłumaczenia, zaczynamy od prostszej gry.
- Z pudełkami i sprzętem obchodzimy się tak, jak chcielibyśmy, żeby inni obchodzili się z naszymi: liczymy elementy po grze, wycieramy blaty i odkładamy wszystko na właściwą półkę.
- Na czacie obowiązuje to samo co przy stole. Kto obraża innych albo drwi z nowych, dostaje od moderatorki jedno ostrzeżenie, a przy powtórce żegna się z ekipą.
Wczytaj swoją ścieżkę od pierwszego wtorku
Cztery zapisy opisują naszą drogę: od pierwszego wieczoru do dnia, w którym to ty prowadzisz stół. Możesz wczytać każdy z nich, kiedy zechcesz, i zacząć od tego miejsca.
Każdy zapis zaczyna się od pierwszego wtorku.
Dołącz do wtorkowego stołu
Zostaw imię i adres e-mail, a opiekun przygotuje dla ciebie miejsce i prostą grę na start. Nic nie płacisz i do niczego się nie zobowiązujesz.
Zapisz się do ekipy